Przejdź do treści

Studio Login

Blogin

Dark mode

Gotowi na kolejną porcję ciekawostek o projektowaniu?
I tym razem przygotowaliśmy dla Was coś specjalnego! Ostatnio mówiliśmy trochę o białej przestrzeni.
Dziś zostajemy w temacie kolorów, tła i kontrastu.

Przyszedł czas na dark mode! Co to takiego? Czy warto sięgać po to narzędzie podczas projektowania swojej strony internetowej lub interfejsu programu? Przekonajcie się!

Dark mode – co to jest?

Chyba każdy z nas spotkał się z tą nowinką (może nie nowinką, ale o tym później!). Dark mode to charakterystyczny schemat kolorów. Czym się wyróżnia? Tym, że tło jest ciemniejsze, a to, co się na nim znajduje, jest jaśniejsze. Cała technologia bazuje na dość silnym kontraście. Zazwyczaj tryb ciemny ma czarne lub granatowe tło i znacznie jaśniejsze elementy kompozycji. Tekst, ikony i grafiki są białe, żółte, zielone, różowe itp.

Gdzie można korzystać z dark mode?

Tryb ciemny oferuje wiele stron internetowych, aplikacji i programów. Dark mode można włączyć na smartfonie lub laptopie. Niektóre urządzenia, np. telewizory “wyjściowo” mają zaprojektowane ciemne menu. A co z ulotkami, plakatami filmów? Albo z czarnym pilotem, na którym guziki są żółte i czerwone? Teoretycznie zasada jest ta sama – silny kontrast, ciemne tło, jaśniejsze elementy. Ale pojęcie dark mode odnosi się to przestrzeni wirtualnej, czyli interfejsów komputerów, programów i aplikacji.

Dark mode – chwilowy trend czy powrót do korzeni?

Współcześni użytkownicy urządzeń elektronicznych przyzwyczaili się do trybu jasnego. Więc motyw nocny może wydawać się nowinką technologiczną. Nieco bardziej doświadczeni użytkownicy PC pamiętają pierwsze lata komputerów. Dobrze wiedzą, że ekrany ówczesnych urządzeń działały właśnie w trybie ciemnym.
Wyświetlenie obrazu na – niegdyś popularnych – ekranach kineskopowych było możliwe dzięki skierowaniu wiązki elektronów, magnetycznie odchylonych, na luminator. Wiązka elektronów pobudzała ten związek chemiczny i dzięki temu świecił on na zielono, czasem biało, bursztynowo lub niebiesko. Tło pozostawało czarne. Być może z tego powodu tryb ciemny, na urządzeniach elektronicznych, wydaje nam się naturalny i przyjemny dla wzroku.
Ale to, czy motyw nocny jest dobry dla naszych oczu czy nie, pozostaje kwestią sporną. Historycy i językoznawcy powiedzą, że naturalne dla człowieka są ciemne znaki na jasnym tle. Argumentem jest to, że papier od zawsze był jaśniejszy, a tusz ciemniejszy. Ale kartka i smartfon to dwa różne media. Trudno je porównywać.

Dlaczego dark mode zyskuje popularność?

Powodów, dla których producenci coraz częściej proponują tryb nocny, może być wiele. Jednak najważniejsze są:

■ chęć dostosowania elektroniki do potrzeb użytkowników – często korzystamy z laptopów i smartfonów wieczorem lub w nocy. Jasny tryb może wtedy razić oczy, ciemny – nie aż tak;
■ marketing – ciemne tło doskonale eksponuje jasne elementy, takie jak nazwa firmy czy grafika promocyjna;
■ oszczędność baterii – w ekranach OLED lub AMOLED każdy piksel świeci osobno. W trybie nocnym podświetlane są tylko te kolorowe. Ciemne diody pozostają wyłączone, co pomaga w oszczędzaniu baterii;
■ popularność – trend to trend i jeśli producenci chcą, aby ich urządzenia były wybierane, muszą dostosować je do panującej mody. Nie ma w tym nic dziwnego. Potrzebujemy nowinek i urozmaicenia tego, co znane. Dzięki temu mamy możliwość wyboru, przełamania rutyny i zrobienia kroku naprzód. Dziś w technologii króluje motyw nocny, a co będzie jutro? Jesteście tak ciekawi, jak my?

Czy warto inwestować w interfejs dark mode?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Z pewnością wielu użytkowników woli motyw nocny. Ale z drugiej strony wiele osób przyzwyczaiło się do polaryzacji dodatniej (białego tła oraz czarnego tekstu) i nie chce słyszeć o zmianach. Jak z tego wybrnąć? Zaoferować wybór! Użytkownik zawsze docenia to, że sam może zdecydować, który tryb włączyć.

O czym pamiętać wprowadzając dark mode?

Jeśli logo firmy jest ciemne, może łatwo wtopić się w tło, gdy użytkownik zmieni tryb strony. Na szczęście łatwo sobie z tym poradzić. Wystarczy nieco je rozjaśnić lub nadać mu jasny kontur! Pułapką mogą być też grafiki, zwłaszcza jeśli mają nieprzezroczyste tło. W polaryzacji ujemnej tło obrazka będzie się nieestetycznie odznaczać. Ale można je usunąć! Tło, a nie grafiki!

Udostępnij

Zobacz również: